Syjonistyczny apartheid trwa nadal i przybiera coraz brutalniejsze formy.
Polityka wyburzania palestyńskich domów bez żadnej litości dotyka również Palestyńczyków żyjących wewnątrz państwa okupacyjnego „izraela”, którzy – wbrew własnej woli – posiadają obywatelstwo izraelskie z powodu trwającej od 1948 roku okupacji Palestyny.
Nie opuścili oni swoich miast, miasteczek i wsi. Okupant pozostawił ich tam początkowo jako siłę roboczą, ponieważ nowo powstałe państwo okupacyjne cierpiało na brak ludności i opierało się na żydowskich syjonistycznych imigrantach przybywających, by okupować Palestynę, ze wszystkich zakątków świata, zwłaszcza z krajów Europy Wschodniej i Związku Radzieckiego.
Palestyńczycy odmówili opuszczenia swojej ziemi i pozostali na niej cierpliwi oraz niezłomni, mimo rasistowskiej polityki okupanta i systemu apartheidu, który wobec nich stosował i nadal stosuje. Pozostali tam niczym cierń w gardle syjonistów. W 1948 roku było ich około 160 tysięcy, a dziś ich liczba przekracza dwa miliony.
Dziś przeczytałem raport palestyńskiej agencji Safa, który rzuca światło na politykę wyburzania ich domów i niszczenia ich mienia pod pretekstem, że zostały zbudowane nielegalnie. Syjonistyczny reżim wroga prowadzi przeciwko Palestyńczykom wojnę prawną, mającą na celu ich wysiedlenie oraz konfiskatę ich ziemi i majątku, podobnie jak uczynił to w 1948 roku, choć wówczas dokonał tego poprzez terror, masakry i czystkę etniczną.
Raport opisuje to, co określa jako rozwój metod wymierzonych przeciwko Palestyńczykom żyjącym wewnątrz państwa okupacyjnego, czyli „izraela”. Bezpośrednie wyburzenia domów nie są już jedynym narzędziem – coraz częściej stosowane są nakazy eksmisji, obejmujące rodziny mieszkające w swoich domach od ponad czterdziestu lat, w ramach tego, co określane jest jako polityka stopniowego wysiedlania poprzez działania prawne i administracyjne.
Raport wskazuje również, że działania te opierają się na ponownym otwieraniu starych spraw dotyczących własności i planowania przestrzennego. Jednocześnie wykorzystywany jest kryzys planowania w palestyńskich miejscowościach arabskich, co naraża setki rodzin na utratę swoich domów.
Miasto Tamra stanowi tego przykład – dziesiątki rodzin otrzymały tam nakazy eksmisji i wyburzenia, mimo że ich domy stoją od dziesięcioleci. Raport przytacza także wypowiedź burmistrza Tamry, Musy Abu Rumiego, który stwierdził, że nie są to zwykłe działania administracyjne, lecz „wojna eksmisji”, mająca na celu wykorzenienie mieszkańców z ich ziemi. Podkreślił również, że władze miasta prowadzą działania prawne i planistyczne w obronie mieszkańców.
Raport kończy się podkreśleniem determinacji mieszkańców oraz komitetów społecznych do przeciwstawienia się tym działaniom i trwania na swojej ziemi oraz w swoich domach, uznając, że dom na palestyńskim terytorium, które niestety od Nakby w 1948 roku świat niesprawiedliwie nazywa „izraelem”, na naszej historycznej ziemi palestyńskiej, okupowanej od 1948 roku, świat proizraelski nazwał państwem żydowskim.
Mimo wszystko nasz naród palestyński tam był i nadal jest oraz pozostał symbolem wytrwałości i istnienia, a ziemia i domy nie są jedynie miejscem do życia.
Nidal Hamad
01 sierpnia 2026
