Od polskiego doświadczenia do świata wieczności
Nidal Abu Ajjasz – od polskiego doświadczenia do świata wieczności
Napisał: Nidal Hamad
To bolesna strata, smutna wiadomość i koniec życia człowieka godnego zaufania, uczciwego i odważnego.
Żegnaj, przyjacielu – buntowniczy, wykształcony i wierny syn ziemi, która wydała Chrystusa, Marię i cały naród Palestyny.
Straciliśmy przyjaciela, który zawsze był w tym szeregu, o jakim marzy każdy człowiek zasad i miłości do innych.
Straciliśmy odważnego przyjaciela, wykształconego intelektłalistą i dziennikarza, który nie schlebiał, nie uginał się i nie dosiadał fali obnażenia i upadku w epoce trumpizmu i syjonizmu.
Ponad 40 lat temu ten młody palestyński chłopak, buntujący się przeciw trudnej rzeczywistości, studiował na Uniwersytecie Warszawskim na Wydziale Dziennikarstwa. Ukończył studia, uzyskał doktorat i przez pewien czas pracował w Polskim Radiu.
Potem wybrał jednak powrót do ziemi, którą kochamy i która kocha deszcz, zieleń i kwiaty – do ziemi ojców i dziadków – niosąc ze sobą wiedzę, z której czerpał w Polsce, aby ofiarować ją swojemu narodowi i studentom Palestyny w ich okupowanej ojczyźnie.
Nidal był szczerym patriotą; wiedział, czego chce i gdzie powinien być w czasach rozpasania zdrady, kolaboracji, podłości i upadku. Pozostał w ogrodzie swojego domu, troszcząc się o niego oraz o jego rośliny, kwiaty, drzewa i owoce. Tam założył swoje królestwo – tam, gdzie ziemia i człowiek – i był królem na swoim pięknym, chłopskim tronie. Tu było drewno na opał, a kilka kilometrów dalej wojna… Tam były kwiaty i owoce, filiżanki kawy, szklanki herbaty i papierosy. Tu i tam, z Nidalem, unosił się zapach ziemi, piżmo ojczyzny i woń wolności – mimo okupacji i niesprawiedliwości.
Nidal powiedział kiedyś, że kwiat trzyma się swojej natury i od chwili stworzenia przynależy do swojego otoczenia… i to jest sekret jego piękna.
W komentarzu o kwiecie brzoskwini napisał na swoim profilu na Facebooku:
„Uważam, że kwiat brzoskwini jest jednym z najpiękniejszych kwiatów drzew pestkowych. Piękne drzewo… o wspaniałym zapachu i pysznych owocach… niektórzy nazywają ją «owocem myślicieli»!”.
Na zakończenie przywołam zdanie, które przeczytałem u innego towarzysza polskiego doświadczenia – Omara Mansoura, cierpliwego i niezłomnego na okupowanym Zachodnim Brzegu Palestyny. Było to zdanie, które napisał pod zdjęciem łączącym go z dwoma zmarłymi przyjaciółmi: Abd ar-Rahmanem al-Hadżdżem Ibrahimem i Nidalem Abu Ajjaszem:
„Wielu ludzi wchodzi i wychodzi z naszego życia… ale są przyjaźnie, które nie umierają.”
To prawda – przyjaźń tych kolegów i przyjaciół nie umiera, nawet jeśli wszyscy umrzemy.
Żegnaj, przyjacielu i pozdrów tych przyjaciół, którzy odeszli przed nami i przed tobą.
1 stycznia 2026 roku
Nidal Hamad










