To naprawdę hańba
Dla Zachodu nawet ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości nie są wystarczającym powodem, by odciąć się od Izraela – to pokazuje, jak głęboka jest hipokryzja i moralna zapaść polityki europejskiej.
To naprawdę hańba że europejskie kluby piłkarskie nie bojkotują izraelskich drużyn – pomimo zbrodni wojennych izraelskiej armii Ina ludności palestyńskiej w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu
To te same kluby, które kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, gwałtownie odcięły się od wszystkiego, co rosyjskie.
Skoro potrafiły zerwać kontakty z Rosją, to dlaczego nie potrafią zerwać ich z Izraelem?
W czasie bojkotu Rosji nie było ludobójstwa ani zbrodni przeciwko ludzkości – mowa była wyłącznie o rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Natomiast w Gazie mamy wszystkie przesłanki do bojkotu – i nikt się na niego nie odważa.
Klubom brak odwagi; ich postępowanie odzwierciedla politykę zachodnich rządów – jednostronne, bez wiarygodności, bez empatii, z dala od ducha sportu.
Dla nich ważniejsze są interesy niż etyka, moralność czy życie milionów niewinnych.
To, co dzieje się w Gazie, to „post-Holokaust” – najnowsza historia ludobójstwa, którą powinni poznać wszyscy na świecie.
To, co robi Izrael, nie ustępuje brutalnością temu, co dokonała hitlerowskie Niemcy na ludności europejskiej, w tym Zydach, w czasie II Wojny Swiatowej.
Impulsem do napisania tego tekstu byłatowarzyska potyczka między polskim klubem Cracovia a izraelskim Hapoelem Beer Szewa.
Możecie sobie wyobrazić – ignorując protesty wszystkich klubów świata, że Polski klub piłkarski wybral mecz z klubem izraelskich okupantów, zbrodniarzy wojennych i rasistow!
To hańba i za to Cracovia, jej działacze, właściciel, piłkarze powinni się wstydzić.
Część kibiców Cracovii, solidarnych z Palestyńczykami, głośno skrytykowała ten wybór – i na stronie klubu na Facebooku dostrzegłem komentarze zarówno potępiające, jak i usprawiedliwiające ten krok.
Izrael to państwo terrorystyczne, to okupacja, rasowa segregacja, brutalne łamanie praw człowieka, głodzenie ludności cywilnej, masowe zabójstwa i eksterminacja.
Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości potępiły Izreala oraz Beniamina Natenyahu i Yo’ava Galanta za zbrodnie przeciwko ludzkości.
A co robią niektórzy kibice piłki nożnej?
Widać, że są rasistami, islamofobami, z syjonistycznymi poglądami. .Na szczęście stanowią mniejszość – ale ich wypowiedzi w komentarzach pod informacją o meczu, to ataki na Palestyńczyków, muzułmanów lub obrona izraelskich zbrodniarzy wojennych.
Wielu z nich nic nie wie o historii Palestyny ani o walce z syjonistyczną okupacją.
Ich wypowiedzi to przejaw uprzedzeń wobec Arabów i muzułmanów, antysemityzmu wymieszanego z mizantropią.
Powtarzają frazesy typu: „nie chcemy ani żydowskiego, ani islamskiego terroru…” — to czysta fałszywa równowaga, pełna nienawiści.
Taka osoba – obłudna i głupia – nie jest ani wierna swoim wartościom, ani człowiekiem.
Bo prawdziwa wiara wyklucza nienawiść wobec drugiego człowieka.
Terroryzm jest bez względu na narodowość, religię, kolor skóry – to globalne zło.
Ci, którzy dziwią się, że światowe rządy nie podejmują bojkotów, nie biorą odpowiedzialności historycznej – są ubezwłasnowolnieni przez związki że Stanami Zjednoczonymi i światowym syjonizmem.
Wystarczająco słabi, by zrezygnować z decyzji odważnych, moralnych i koniecznych.
Są ulegli zachodniej mantrze: „Izrael jest ponad prawem.”
A przecież nikt nie stoi ponad prawem. Gdy ludzie wstają, ogłaszają nieposłuszeństwo, buntują się, wymuszają zmianę – wówczas stare porządki się rozpadają.
Świat potrzebuje porządku i radykalnej zmiany, by zakończyć syjonistyczno‑amerykańską dominację i położyć kres brutalności Beniamina Netanyahu, Donalda Trumpa i ich zaplecza.
Nidal Hamd
2 lipca 2025

