Polskie wrażenia z Kraków Fest 2–5
Tekst Nidala Hamada
Mój przyjaciel Leszek Konarski, emerytowany polski dziennikarz, który towarzyszył mi podczas spektaklu, był poruszony i wzruszony palestyńskim przedstawieniem. Po zakończeniu spektaklu zatrzymaliśmy się, rozmawialiśmy z Tehani, przedstawiłem ich sobie nawzajem i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie z innymi przyjaciółmi. Następnego dnia, w niedzielę, opublikował na swoim Facebooku wpis, w którym wyraził swoje uczucia i spostrzeżenia:
„Palestyńska aktorka Tehani Salim wstrząsnęła wczoraj sumieniami widzów w Nowohuckim Centrum Kultury. W swym monodramie przedstawiła los dziewczyny ze Strefy Gazy żyjącej w ciągłym strachu przed latającymi nad jej głową pociskami, bez prądu, wody, ciepła, pożywienia, myśląc tylko o tym kto pierwszy zginie, ona, czy jej bliscy. Nawet płakać nie może, bo brakuje jej łez. A świat wszystko widzi i milczy.
Spektakl został zaprezentowany w ramach międzynarodowego festiwalu „Krakow Fest” będącego platformą dialogu artystów Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. ”
Leszek, wspaniały, dobry i skromny człowiek, zawstydził mnie swoją hojnością i życzliwością, kiedy podszedł do mnie, objął mnie i podziękował za artykuł, który napisałem o nim w ubiegłym tygodniu podczas naszego spotkania na marginesie światowego festiwalu filmowego „Off Camera”. Powiedziałem mu: to ja powinienem ci podziękować za zainteresowanie i obecność na dzisiejszym spektaklu… Zasługujesz na całe to uznanie, bo całym sercem jesteś za Palestyną.
W komentarzu do mojego artykułu emerytowany dziennikarz Leszek Konarski, nestor dziennikarstwa w Małopolsce i Krakowie, napisał na Facebooku następujące słowa, które tłumaczę na arabski:
„Hamad, drogi przyjacielu.
Wiem doskonale, co to jest nie mieć własnej Ojczyzny, tułać się po świecie myśląc o swoim rodzinnym kraju, który przypomina obóz koncentracyjny. Dlatego od czasu, gdy po raz pierwszy jako przedstawiciel „Dziennika Polskiego” na pustyni w Iraku, w tajnej bazie szkoleniowej Organizacji Wyzwolenia Palestyny i al-Fatah dziękowano mi za to, co Polska robi dla Palestyny, przysyła broń, funduje setki stypendiów dla studentów, postanowiłem wspomóc Palestynę w drodze do wolności.
Dzisiaj wszystko się zmieniło, mój kraj popiera nie Was, lecz agresora. Mam jednak nadzieję, że doczekasz wolnej Palestyny, czego Ci życzę.”
– Na pierwszym zdjęciu od lewej: Leszek, grupa przyjaciół, ja oraz aktorka Tehani Salim po zakończeniu spektaklu.
– Na drugim zdjęciu: moje zdjęcie z Leszkiem podczas jego uhonorowania przez Związek Palestyńskich Wspólnot i Instytucji w Europie.
– Zdjęcie Leszka z moją książką „Dzieciobójcy ” oraz „Gaza — Nasz ostatni namiot”.
– Zdjęcie aktorki Tehani Salim podczas odbierania nagrody dla najlepszej aktorki na festiwalu.
Nidal Hamad
Portal: www.al-safsaf.com
Grupa #Palestyna_po_polsku
12 maja 2026 r.




