Autonomii Palestyńska musi wybrać swój naród albo Izrael – Nidal Hamad

Kiedy byliśmy młodzi na początku naszego życia, pierwszą rzeczą, jakiej nauczyliśmy się w szeregach palestyńskich frakcji postępowych i wyzwoleńczych, było to, że syjoniści, globalny imperializm, kolonializm i reakcyjne arabskie reżimy, są wrogami sprawy palestyńskiej.

To właśnie na tych hasłach politycznych wychowaliśmy się na palestyńskich polach bitew. Nauczyliśmy się tego od naszych rodziny i osób starszych, które pod bombami gangów żydowsko syjonistycznych opuściły swoje domy w Palestynie w 1948 roku.

Ci starsi ludzie nauczyli nas, że nie ma różnicy między prawicą a lewicą w Izraelu, ponieważ wszyscy oni są wrogami Palestyńczyków. Po podpisanie kapitulacyjnej umowy w Oslo w 1993 roku, pomiędzy kierownictwem OWP i Izraelem, Palestyna stała się niewolnikiem okupacje izraelskiej i politykę USA.

Od 1993 roku OWP, władzy Autonomii Palestyńskiej i niektóre partie palestyńskie zrezygnowały z walki z bronią w ręku. Był katastrofalny i strategiczny błąd przywódców OWP i Autonomii Palestyńskiej.

Jak oni zrezygnowali z walki, to pojawiły się inne organizacji i frakcje, które wybrały walkę zbrojną.  Mam tu na myśli Hamas i Jihad. Razem z nimi w Strefie Gazy działają inne palestyńskiej frakcje, takie jak LFWP, DFWP, FWP itd.

Po tym wszystkim jest pytanie:

,,Czy którykolwiek polityk Autonomii Palestyńskiej może powiedzieć, że popiera zbrojny opór narodu palestyńskiego przeciwko syjonistycznej okupacji?

Izraelska armia i policja mordują palestyńskich cywilów, a także niszczą infrastrukturę, domy, budynki, szkoły, szpitale, fabryki, drogi oraz sieci elektryczne i wodne w Strefie Gazy. Zabijają bez litości palestyńskie dzieci w ich domach, w szkołach, na placach zabaw i na plażach.

Autonomia Palestyńska i kierownictwo Organizacji Wyzwolenia Palestyny muszą dokładnie przeanalizować swoją politykę, ponieważ to, co nastąpiło ostatnio i wkrótce nastąpi, nie będzie takie samo, jak wcześniej. Dlatego muszą wybierać, po której chcą być stronie.

Ważne jest, aby OWP i Autonomia Palestyńska przyłączyli się do swojego narodu i stawili opór okupantom. Palestyńskie kierownictwo musi raz na zawsze wyzbyć się złudzeń, co do pokoju z syjonistycznymi przestępcami i rasistami.

Syjoniści, którzy okupują część Palestyny od 1948 roku, i cała Palestynę od 1967 roku, nie oddadzą nawet niewielkiej części okupowanej ziemi Palestyńczykom, zgodnie z rezolucjami ONZ 181, 242 i 338.

Syjoniści jedynie wykorzystują niesprawiedliwe porozumienia pokojowe podpisane przez nieszczęsnych przywódców palestyńskich, który najwyraźniej nie rozumieli, że to ich koniec. W tamtym czasie wyglądało to tak, jakby oni podpisywali dokumenty dotyczące ich własnej egzekucji. Tak się rzeczywiście stało. Izraelski wywiad wojskowy Mossad, może jest odpowiedzialne za zamordowania przywódcę OWP, Yassera Arafata, 11 listopada 2004 roku.

Obecnie nadarza się odpowiednia i sprzyjająca okazja do przywrócenia jedności Palestyńczyków i ustanowienia wszechstronnego narodowego programu konfrontacji z izraelskim okupantem i amerykańską administracja, która codziennie od 73 lat udowadnia, że jest wrogiem palestyńskiego narodu.

Rasistowski i zbrodniczy Izrael to mała wersja Stanów Zjednoczonych. Oba kraje są podobne do siebie w realizacji ludobójstwa, terroryzmu, rasizmu, dyskryminacji i wrogości wobec wolności narodów. Izrael i Stany Zjednoczone to kolonialna i imperialistyczna mafia, która od dziesięcioleci chce zdominować świat.

Od kilku dni izraelska armia za pośrednictwem swoich samolotów bojowych, floty wojskowej, czołgów i artylerii bombarduje Strefę Gazy. Używa przy tym broni, które są zabronione przez prawo międzynarodowe, a mianowicie bomb, dźwiękowych, fosforowych i trujących gazów. W ciągu kilku dni izraelska armia zabiła i raniła ponad 1000 mieszkańców Strefy Gazy.

Czasami izraelski oficer wojskowy dzwoni do palestyńskich mieszkańców domu i mówi im, że muszą ewakuować budynek w ciągu kilku minut lub do godziny, ponieważ nastąpi izraelski ostrzał lub bombardowanie. Innym razem izraelska armia w ogóle nie ostrzega palestyńskich cywilów, niszczy ich domy razem z ich mieszkańcami.

Pomimo tych wszystkich zbrodni, władze Autonomii Palestyńskiej na Zachodnimi Brzegu Jordanu nadal współpracują z izraelską armią i jej wywiadem wojskowym Shakiem. Współpracują po to, aby zapobiec wszelkim zbrojnym atakom Palestyńczyków na syjonistyczną armię okupacyjną i zbrojonych osadników żydowskich na miejscu. Współpracują po to, aby aresztować palestyńskich bojowników, którzy w wielu przypadkach są zaraz potem mordowani przez izraelską armię i policję, przy wydatnej pomocy władz Autonomii Palestyńskiej.

Władze Autonomii Palestyńskiej milczały długo, na co się żyje teraz w Gazie, jakby Strefa Gazy była w innym kraju, a nie w Palestynie. W kierownictwie OWP i Autonomii Palestyńskiej muszą przecież wiedzieć, że naród palestyński chce, aby władze zaprzestały kolaboracji z izraelskimi okupantami, by ogłosiły anulowanie porozumień pokojowych z Oslo i innych porozumień podpisanych z syjonistycznym wrogiem i okupantem.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej i Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Mahmoud Abbas powinien jak najszybciej ogłosić zaprzestanie kolaboracji z Izraelem, gdyż taka jest wola i opinia większości Palestyńczyków. Teraz jest na to niepowtarzalna okazja.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmud Abbas powinien słuchać głosu swojego narodu. Władze Autonomii Palestyńskiej powinny być na pierwszej lino oporu, a nie milczeć, jakby to, co się dzieje, ich nie dotyczyło.

Autonomia Palestyńska musi wiedzieć, że po prawie 30 latach po podpisaniu porozumień z Oslo i zniszczeniu palestyńskiego ruchu oporu, Zachodni Brzeg Jordanu jawi się teraz, jako wulkan ukrytej palestyńskiej złości i gniewu, który musi wybuchnąć w każdej chwili. O tym bardzo dobrze wie strona syjonistyczna, która jawnie już o tym mówi.

Nidal Hamad

17-05-2021