Trzeci odcinek o palestyńskich symbolach w europejskich miastach – Nidal Hamad

26.05.2022 Kraków – Polska

W dniu urodzin mojej córki Celestyny – Wardy, które wypadły w sobotę 21 maja 2022, postanowiłam wybrać się na wycieczkę i zwiedzić niektóre atrakcje turystyczne w Krakowie z flagą palestyńską.

Zaparkowałem samochód na placu Jana Matejki, w pobliżu Akademii Sztuk Pięknych, na przeciwko średniowiecznego archeologicznego muzeum „Barbakan”. Ten budynek obronny znajduje się w pobliżu słynnej bramy „Floriańskiej”, która prowadzi na ulicę Floriańską, gdzie znajduje się kebab „Bejrut”, które jest własnością mojego palestyńskiego przyjaciela Nizara Sanaallah. Tam zrobiłem dużo zdjęć na rzecz Palestyna.

Idąc dalej minąłem słynny Kościół Mariacki i doszedłem do pomnika poety Adama Mickiewicza, uważanego za ojca polskiej poezji. Pomnik Adama Mickiewicza znajduje się na Rynku Głównym w Krakowie.

Stamtąd można podążać wieloma zabytkowymi ulicami, z których najważniejsza jest ulica Grodzka, na której znajduje się restauracja „Akropolis”, prowadzona przez mojego przyjaciela, Palestyńczyka Jassera Al-Husseina, i restauracja „Pronto”, której właścicielem jest Monji, mój inny przyjaciel, tym razem z Tunezji „

Na ulicy Grodzkiej nad restauracją ,,Akropolis” znajdują się mieszkania do wynajęcia. Mieszkania te wynajmuje mój przyjaciel, Syryjczyk Mohammed al-Tadmara. Nazywa „Tadmor” sięga aż do Palmyry, na część starożytnej królowa Zenobii, która panowała w Palmyrze w latach 267-272 ery chrześcijańskie.

Z Rynku Głównego można iść na północ, południe, zachód i wschód, od Restauracji Pronto, ulicy Grodzkiej i Placu Wszystkich Świętych. Po lewej stronie znajduje się gotycki kościół Świętej Trójcy i klasztor Dominikanów. Jego historia sięga 1223 roku.. Przy klasztorze zrobiłem kilka zdjęć z kefiją, szalem i flagą palestyńską.

Po prawej stronie, w przeciwnym kierunku, znajduje się siedziba Rady Miejskiej Krakowa. Obok niej jest stary kościół katolicki, a obok kościoła pomnik polskiego biskupa.

Nieco dalej, niedaleko ulicy Brackiej znajduje się stary budynek należący do Kościoła Katolickiego, z którego okna wyjrzał biskup krakowski Karol Wojtyła, zanim został papieżem Janem Pawłem II.

Jeśli cofniemy się i pójdziemy prosto ulicą Grodzką, dojdziemy do ogromnej katedry, a na lewo od niej stoi Zamek Królewski na Wawelu, który przez wieki był siedzibą królów Polski.

Robiąc zdjęcia na Rynku Głównym, gdzie znajdują się najważniejsze miejsca turystyczne w Krakowie, zauważyłem małą demonstrację ukraińską.

Siedziałem pod pomnikiem wielkiego polskiego poety Adama Mickiewicza czekając na przyjazd mojej przyjaciółki, polskiej ilustratorki Dominiki Różańskiej.

Siedząc na ławce fotografowałem demonstrację, pomnika, kościoła, katedrę, ludziom na rynku i siebie ubranego w szal palestyński.

Kiedy to robiłem, podeszła do mnie młoda dziewczyna i pytała: ,,Czy wiesz, co to za szal na twoim ramieniu?”.

Zaśmiałam się i pomyślałem, że ta dziewczyna musi być Palestynką.

Zapytałem ją od razu czy jest ona Palestynką.

Odpowiedziała: tak, jestem Palestynką.

Powiedziałem jej, że też jestem Palestyńczykiem

Dowiedziałem się, że była z obozu dla uchodźców palestyńskich Balata.

Powiedziałam jej, że ja jestem z obozu Ain al-Hilweh w Libanie, i że wielu moich przyjaciół mieszka w Nablusie i w obozach, Balata, Askar, oraz w sąsiednim mieście Anabta.

Porozmawialiśmy chwilę, a ona opowiedziała mi o swojej pracy i o tym, że jest od niedawna w Krakowie, zaznaczając, że pracuje w międzynarodowej firmie.

Następnie wyjaśniłem dziewczyną o palestyńsko-arabskiej obecności w mieście i podczas rozmowy odkryłem, że ona już zna ,,Kebab Bejrut”, w którym można zjeść falafel, hummus i kebab.

Mój przyjaciel Nizar Sanala jest z mojego obozu Ain al-Hilweh, utworzył kebab Bejrut kilka lat temu. Znajduje się na ulicy Floriańskiej, naprzeciwko kawiarni „Carmelo Chocolat”, w której czasami lubię posiedzieć.

Następnego dnia 22 maja 2022 roku, spotykałem się o Nizara dwie dziewczyny, pierwszą Marokankę, a drugą Palestynkę. Obie pracują dla międzynarodowej firmy w Krakowie. Spotkałem je w obecności mojego przyjaciela Nizara Sanalla.

Wtedy też poznałem Polkę mieszkającą w Wielkiej Brytanii, która solidaryzuje się z narodem palestyńskim. Była z nimi i ze swoim ojcem i jego znajomego, który jest polskim muzułmaninem z Krakowa.

Dałem Agnieszce i jej ojcu dwie moje książki po polsku. Potem siedzieliśmy i rozmawialiśmy popijając kawę i herbatę w Carmelo Café, naprzeciwko Falafel Beirut.

Co do młodej Palestynki, to powiedziała mi, że ma na imię Sujood i ma nadzieję, że dostanie palestyński szal.

Oczywiście jej go dałem.

Podczas rozmowy dołączyła do nas Dominika Różańska, która poznała palestyńską dziewczynę Sujood. Po krótkiej rozmowie i zrobieniu pamiątkowego zdjęcia naszej trójce w palestyńskich szalach, poszliśmy razem w kierunku restauracji „Akropolis”, a następnie do mojego samochodu, który był zaparkowany na Placu Wszystkich Świętych.

Podarowałem tam Sujood trzy moje książki w języku arabskim: „Stanę się gwiazdą”, „Namiot Gaza” i „W obecności Nostalgie”.

Pożegnaliśmy się i umówiliśmy się na nowe spotkanie.

Być może przyniosę palestyńską flagę dla Sujood, aby ozdobiła nią ścianę w swoim pokoju.

Nidal Hamad – 26-05-2022